24 sierpnia 2015

RYSOWANKI...

Przez ostatnie  kilka dni Smyki rysowały, kolorowały i troszkę się uczyły. Wychodząc naprzeciw Julce i jej pasji do malowania zrobiłam na szybko 'kolorowankę XXL', a ściślej mówiąc 'rysowankę'. 
Przykleiłam do stolika większy kawałek szarego papieru, na którym narysowałam różnej wielkości ramki.




Ramki te podpisałam krótkimi 1 i 2-sylabowymi wyrazami, które Smyki z łatwością mogły przeczytać.



Na tym polegało właśnie ich zadanie: przeczytanie wyrazu pod ramką i narysowanie w niej danej rzeczy, a później jej pokolorowanie.
Sebastian poradził sobie z wszystkimi wyrazami bez problemu, Julcia z większością   
 ( w kilku podpowiedział jej brat).





Dzieciaków pochłonęło malowanie całkowicie. Zaraz po śniadaniu biegły do pokoju, by skończyć swoje dzieła ;)



Gdy prace powoli dobiegały końca, postanowiłam wykorzystać kolorowankę i pobawić się sylabami. Trochę nauki nie zaszkodzi :)


Przygotowałam niewielkie kartoniki z sylabami, z których można ułożyć wyrazy z ramek. 



I tak, dzieciaki zaczęły dopasowywać sylaby...


Za pierwszym razem powolutku, analizując każdą literkę układały wyrazy. 

Z każdym następnym, szło im coraz sprawniej. 

 Aż w końcu, zaczęły je układać nie patrząc na podpisy w ramkach. 
Tak oto, doskonalimy powoli czytanie i utrwalamy sylaby, które w większości mamy opanowane. 
  Kolejne sylabowe zabawy w niedługim czasie ;)
  Pozdrawiamy...




4 komentarze:

  1. Super kreatywnie :) Nauka i zabawa w jednym -świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* Tak niewiele potrzeba do szczęścia hehe ;)

      Usuń
  2. Wiedziałam że ten blog będzie kopalnią fajnych pomysłów... Z tego napewno skorzystam, tylko późniejszą zabawę z sylabami muszę jakoś utrudnić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! jak miło usłyszeć takie słowa od kreatywnej mamuśki - dziękuję :* a późniejsze sylaby można zamienić na np. dobieranie w pary wyrazów przeciwstawnych lub coś z ortografią ;) pozdrawiam

      Usuń