10 sierpnia 2015

Nasza "prywatna autostrada" ;)

Kilka lat wstecz (o ile dobrze pamiętam 3 ) Sebastian uzbierał niezłą kolekcję samochodzików, głównie resoraków. Niestety nie posiadaliśmy żadnych dróg, torów ani nawet garażu, gdzie moglibyśmy się nimi bawić. I tak oto, zrodził się pomysł zrobienia naszej autostrady.
Potrzebowaliśmy jedynie kartonu, rolek po papierze, flamastra, nożyczek, kolorowych taśm i bujnej wyobraźni. Jak nam wyszło???... zobaczcie sami ;)


Przez wiele tygodni bawiliśmy się nią dzień w dzień...
aż w końcu przyszedł jej kres. Postanowiliśmy zrobić kolejną, nieco ulepszoną. Było wycinanie, rysowanie, przyklejanie:





 A tak prezentuje się nasza autostrada z parkingiem, w roli głównej:




Jak Wam się podoba? My ją uwielbiamy...i jeszcze jedno, ma wiele zalet. Po pierwsze jest łatwa w wykonaniu, po drugie  niedroga i gdy tylko przyjdzie jej koniec, można zrobić kolejną! Między innymi za to kochamy eko-zabawki ;)

5 komentarzy: