15 lipca 2016

'Tajemnica łączenia obrazów' czyli wakacyjne piątki z eksperymentami

Od trzech tygodni na blogu 'karolowamama' trwa wakacyjna zabawa, podczas której przeprowadzamy eksperymenty, opisujemy je krótko na blogu i publikujemy w każdy piętek. Co prawda 2 tygodnie przespaliśmy, ale nadrabiamy i włączamy się do zabawy. Na początek nie będzie nic wybuchowego, a wręcz przeciwnie spokojnie, ale na tyle by zaciekawić smyków.  Sprawdzimy co się stanie, gdy połączymy 2 osobne obrazy podczas ruchu.


Potrzebujemy kartkę, z której wycinamy 2 kwadraty o bokach min. 10 cm.

Na jednym z nich rysujemy akwarium,  na drugim w samym środku rybkę. Ważne by kontury były zaznaczone flamastrem - obraz będzie bardziej widoczny i realny. 


  
W międzyczasie  zapytałam dzieci, co zrobić by rybka znalazła się w akwarium. Cóż za pytanie...wyciąć rybkę i przykleić w środku akwarium - odpowiedź Smyków - można i tak, ale jest również inny sposób...ciekawi??

Przygotujcie 2 kawałki nitki o długości 30 cm. Przyklejamy je taśmą klejącą na odwrocie kwadratu z akwarium w odstępie 1 cm. Drugi kwadrat z rybką smarujemy klejem i przyklejamy do góry nogami...sklejając je tylnymi stronami.





I cały eksperyment już prawie gotowy. Teraz wystarczy złapać nitki za końce, a następnie obracać przez chwilę papierowy kwadrat do momentu skręcenia się nitek.
Naprężamy nitki i patrzymy co się dzieje...magia??? 
Rybka znalazła się wewnątrz akwarium ;)


Dzieje się tak, gdyż nasz mózg łączy 2 obrazy w jeden. Gdy patrzymy w 1 punkt zatrzymujemy obraz na kilka sekund, a ponieważ rysunki obracają się szybciej - widzimy je jednocześnie. 

Eksperyment powtarzaliśmy kilkakrotnie i za każdym razem było słychać wow...zrobiliśmy nawet wersję z pieskiem i jego budą. 


Możecie zobaczyć efekt na filmiku, chociaż na żywo jest bardziej tajemniczo.

Zachęcamy do wspólnej zabawy...na prawdę warto ;)

http://karolowamama.blogspot.com/2016/06/wakacyjne-piatki-z-eksperymentami.html

20 komentarzy:

  1. Bardzo fajny pomysł. Jak nudziłam się w szkole na lekcjach to na rogach kartek w książkach rysowałam ludziki, gdy się później szybko przewracało strony ludziki się ruszały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam...robiłam tak kiedyś w notesikach, nawet chyba z czasów studenckich mam gdzieś jeden :P

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dzięki...polecam wykonać z dziećmi i zobaczyć ich zdziwienie i zachwyt jednocześnie ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Koniecznie (y) daj znać, czy dzieciakom się podobało ;)

      Usuń
  4. radość dzieci świadczy o tym jaki ciekawy eksperyment zrobiliście
    super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla nas dorosłych to oczywiste, ale dzieciaki są oczarowane ;) mama czarodziejka - jak ona to zrobiła...a gdy same zaczną zabawę, to dopiero radość :D

      Usuń
  5. Genialne! Musze to pokazać Karolowi!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak...jestem ciekawa, czy tak samo będzie zachwycony jak moje Smyki :P

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dzięki ;* 'Stare ale jare' jak się to mówi ;P

      Usuń
  7. Super, koniecznie musimy spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dajcie znać jak wyszło...można np.zrobić papuga w klatce i na pewno coś jeszcze wymyslicie ;)

      Usuń
  8. Super, koniecznie musimy spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. O tego nie znałam eksperymentu, ekstra :)muszę zapamiętać, na razie dziecko w wieku takim, że nic go nie dziwi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe...a to się szybko zmieni :D zaraz będzie 1000 pytań na minutę, 'Mamo a dlaczego, po co, jak???' ;) Co do eksperymentu - polecam, szybki i efektowny - a dla dzieci wielkie WOW :O

      Usuń
  10. Świetny pomysł.
    My jesteśmy na etapie zadziwienia pochłanianiem wody przez gąbkę, a stąd już o krok do eksperymentów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już bardzo bliziutko...a jak wiedziecie w fazę doświadczenie to dopiero będzie szał.Tyle wspaniałości można robić z dziećmi, wybór ogromy - a co jeden to lepszy (y) oczywiscie dajcie znać jak będziecie działać i link do bloga/fb mile widziany :D

      Usuń