Elektroniczne gry Bipper Junior dla całej rodzinki

piątek, listopada 24, 2017

Są takie gry z dzieciństwa, w które grało się dosłownie wszędzie - bo wystarczyła tylko kartka i coś do pisania...no i oczywiście minimum dwie osoby do gry 😜 
Dzisiaj, coraz rzadziej się o nich słyszy - a szkoda.
Do takich gier zaliczam między innymi 'Państwa, miasta' - znana, lubiana gra na myślenie pod presją czasu, czy kalambury - doskonała rozrywka każdej rodzinnej imprezy. 
Dzisiaj gry nieco mniej znane dzieciom, dlatego gdy zobaczyłam je w elektronicznej wersji w połączeniu z innymi ciekawymi grami - nie było innej opcji, jak je nabyć!
Przedstawiamy dwie wspaniałe gry ---> 'Bipper JUNIOR' i 'Bipper mini JUNIOR'...


Obie gry łączy czerwony elektroniczny przycisk i chociaż każda z nich różni się nieco od siebie, między innymi stopniem trudności, czy różnorodnością gier to obie są niesamowitą atrakcją i dostarczają mnóstwa emocji.
Zaczniemy od tej, która bardziej spodobała się smykom ze względów oczywistych, jakim jest wiek graczy i bogactwo gier słownych --->'Bipper MINI JUNIOR'



W środku niewielkiego, sześciobocznego pudełka znajdziemy jedno główne urządzenie - elektroniczny przycisk bippera oraz 92 karty w czterech kolorach z przypisanymi do nich kategoriami.



Sam przycisk jest dość mały i poręczny, dzięki czemu zmieści się w każdej torebce, plecaku, a nawet w kieszeni. Możemy go zabrać ze sobą dosłownie wszędzie.
Tak naprawdę to czerwony przycisk robi największą robotę, gdyż po jego przyciśnięciu zaczynamy każdą kolejną rundę lub ją kończymy. Sam bipper również odmierza nam czas na odpowiedź -  równe 20 sekund.
Na spodzie znajduje się przycisk włączenia mechanizmu bippera oraz wybór jednego z dwóch poziomów gry.
W pierwszym to bipper podaje nam kategorię i odmierza czas, w drugim kategorię wybieramy sami, a bipper tylko odlicza 20 sekund.



Cztery kolory kart odpowiadające kategoriom: zielone - akcja, niebieskie -  quiz, pomarańczowe - łamigłówki i różowe - bitwa na słowa.
Na każdej z nich znajdziemy od 3 do 5 pytań, zadań do wykonania w zależności od danej kategorii. 
W sumie aż 9 gier do wyboru: 
-quiz,
- bitwa na słowa,
- piosenka,
- szukaj i znajdź,
- kalambury,
- słownik, 
- dokończ przysłowie,
- zagadki,
- prawda czy fałsz



Mamy w czym wybierać...co oznacza, że gra posłuży nam na bardzo długo.
Smykom najbardziej do gustu przypadły kategorie 'szukaj i znajdź' oraz 'bitwa na słowa'. W tej pierwszej gospodarz odczytuje nam słowo z karty, a każdy uczestnik wyszukuje w otoczeniu dany przedmiot np. zeszyt. Pierwsza osoba, która dobiegnie z przedmiotem do bippera, przyciśnie czerwony guzik tym samym zatrzymując czas wygrywa rundę i zdobywa kartę.



W 'bitwie na słowa' gospodarz odczytuje zadanie, w którym należy podać hasło na daną literę.
Oczywiście musimy pamiętać o przycisku, by zadanie zostało zaliczone.



W kolejnych kategoriach mamy zazwyczaj pytanie, na które musimy odpowiedzieć lub stwierdzić czy jest prawdziwe, czy też nie, dokończyć przysłowie, wyjaśnić dany termin lub rozwiązać zagadkę.
Za każdym razem musimy pamiętać o zgłoszeniu odpowiedzi przyciśnięciem czerwonego guzika -  w przeciwnym wypadku nasza odpowiedź będzie niezaliczona.
Za każde poprawne zgłoszenie otrzymujemy kartę, a wygrywa osoba która zdobędzie ich najwięcej... 



Gra sama w sobie niewielka, ale zdecydowanie warta uwagi.
Mnóstwo pytań o różnym stopniu trudności, wiele akcji do wykonania  -  to wszystko dostarcza tylu emocji, bo tak naprawdę liczą się sekundy. Szybkie myślenie, jeszcze szybsze zgłoszenie i udzielenie odpowiedzi w określonym czasie nie jest takie proste, jakby się mogło wydawać. Tym lepiej, gdyż gra szybko nam się nie znudzi.
Jest to jedna z kilku pozycji, w które gramy dość często całą rodzinką. Wówczas gospodarzem jestem ja lub tata, a dzieci mogą uczestniczyć w każdej rundzie i rywalizować ze sobą.
Jest moc!

Druga nasza elektroniczna nowość 'Bipper Junior' to cztery gry, w tym dwie moje ulubione o których wspomniałam na początku: 'Państwa, miasta' i'Kalambury' oraz 'Quiz' i 'Zgadywaki'.


Pudełko znacznie większe, a tym samym również zawartość.
 W środku znajdziemy elektronicznego bippera, talię kart, 4 ołówki, 5 notesików, masę plastyczną oraz rozkładaną planszę i pionki.


Zaczynając od elektronicznego przycisku jest on zdecydowanie większych rozmiarów. Na bocznych ściankach znajdują się diody świecące w czterech kolorach - identycznych, jak pionki i to one wskazują gracza lub drużynę, którzy będą odpowiadać.


Na spodzie mamy aż 8 przycisków - cztery z nich służą do wybierania konkretnej gry, pozostałe do ustawiania poziomu głośności, poziomu gry oraz powtórzenia pytania i zrobienia pauzy. 

Na początku włączamy bippera, ustawiamy wszystkie parametry i zgodnie z informacją głosową przyciskamy wybraną ilość razy czerwony przycisk. W zależności od rodzaju gry, bardzo miły i przyjemny głos będzie zadawał nam pytania, odmierzał czas i na koniec podawał prawidłową odpowiedź.
Ale to nie wszystko bowiem wybierając grę 'Państwa, miasta' usłyszymy poszczególne litery alfabetu mówione w błyskawicznym tempie, a następnie bipper zamieni się w minutowy stoper.


Notesy do gry zawierają gotowe tabelki - wystarczy je tylko rozdać graczom i słuchać poleceń bippera. 
Gra płynie w ekspresowym tempie, a my bawimy się rewelacyjnie...


Jeśli chcemy zagrać w kalambury, również mamy przeznaczony jeden notes oraz masę plastyczną - bowiem karty zostały podzielone na dwie części: rysowanie i rzeźbienie.

'Quiz' i 'Zgadywanki' to aż 400 pytań w najróżniejszych kategoriach. Czasem są to pytania banalne, a czasem wręcz takie, na które ciężko odpowiedzieć. Poziom jest zróżnicowany więc cała rodzinka ma pole do popisu.
Co ważne, dla ułatwienia gry mamy rozkładaną planszę - na jej środku kładziemy bippera i w każdej rundzie osoba wygrana przesuwa swój pionek do przodu.
Nic nie musimy zapisywać, a wygranych widać gołym okiem.

Sam głos jest bardzo wyraźny i zrozumiały dla każdego gracza. Fajne jest to, iż możemy ustawić poziom głośności oraz trudności samej gry. 
Nie musimy wybierać także prowadzącego gry, gdyż bipper jest świetnym gospodarzem.
Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to powtarzanie pytań w kolejnych uruchomieniach gry, przez co początek może być trochę nudny - jednak są to dwa, trzy pierwsze pytania. Później bipper się rozkręca i my także.
Jest to świetna alternatywa na rodzinne spotkania, a unowocześnienie znanych i lubianych gier sprawia, że tym bardziej stają się one ponadczasowe i mogą je poznać nasze pociechy. 
Za to wielkie brawa 👏


W obydwu grach potrzebujemy minimum dwóch osób do wspólnej rozgrywki, ale wiadomo że im więcej tym weselej 😜
Gorąco polecamy 'Bippera' jako prezent mikołajkowy i nie tylko...


7 komentarzy:

  1. Super gra 😍 my do tej pory bawimy się w kalambury a na państwa miasta - niestety dzieci jeszcze są za małe . Za to widzę , że ta gra jest super uzupełnieniem i każdy świetnie się będzie przy niej bawił

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie takie gry :) w nich od razu widac jak bardzo spostrzegawczy i szybcy jestesmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciaekwa propozycja dla młodych graczy.

    OdpowiedzUsuń
  4. A nie dalej jak wczoraj tłumaczyłem klonom w co się bawił ich ojciec setki lat temu ;) Fajna opcja. Myślę, że u nas się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Państwa - Miasta" jedna z ukochanych gier mojego dzieciństwa! Mogłam grać w nią godzinami. Nie miałam pojęcia, że jest jej elektroniczny odpowiednik. A w Kalambury często gramy ze znajomymi, kupa śmiechu i fantastyczna zabawa murowana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajnie się to zapowiada! Jak tylko Tomek dorośnie do takich rozgrywek chętnie zagramy.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.