28 lutego 2017

'Kółka i Spółka' - baw się figurami


Są takie gry, po które dzieci sięgają chętnie i często. 
Jedną przedstawiłam Wam ostatnio (mowa o Stuku Puku)...dziś kolejna 'Kółka i Spółka' z serii 'Smok Obibok poleca' wyd. GRANNA 💗


Seria Smoka Obiboka to całkiem pokaźna kolekcja fantastycznych gier dla przedszkolaków i dzieci w wieku wczesnoszkolnym.  Są genialne w swej prostocie, a na dodatek tworzą je osoby takie jak my, które wzięły udział w konkursie "Wymyśl grę, zostań autorem Granny".
Jedną ze zwycięskich gier z pierwszej edycji konkursu jest właśnie 'Kółka i Spółka', o której chcemy Wam dzisiaj opowiedzieć.

Otwieramy pudełko...znajdujemy w nim całkiem sporo tekturowych elementów.  Na pierwszy rzut oka widzimy różne  kolorowe figury - kółka, prostokąty, kwadraty, trójkąty - jest ich aż 64 szt.  Oprócz nich mamy także karty w dwóch kolorach, medale, pionki, planszę, instrukcję oraz naklejki - coś, co dzieciaki uwielbiają. Taki malutki prezent przemycony w grze daje jej dodatkowego plusa. 


Gra nieco przypomina mozaikę, jednak to coś więcej bo włączony został element rywalizacji, jak to bywa w grach. 


Na czym polega gra???

W grze mamy dwa rodzaje kart w  kolorach niebieskim i czerwonym o rożnym stopniu trudności. 
✔ karty niebieskie - poziom łatwy
✔ karty czerwone - poziom trudny

Przystępując do gry wybieramy poziom trudności i takie też karty kładziemy na środku stołu rewersem do góry. Wokół kart umieszczamy w rozsypce wszystkie figury oraz 3 medale. Obok kładziemy planszę gry i wybrane kolory pionków.


Teraz możemy przystąpić do rozgrywki...jeden z graczy odkrywa kartę i kładzie ją w widocznym dla wszystkich miejscu.
Każdy próbuje jak najszybciej ułożyć przedstawioną na karcie figurę. Ten, kto ułoży ją pierwszy zabiera złoty medal - nr 1, drugi - medal srebrny, trzeci - medal brązowy. Za medale te gracze uzyskują punkty, odpowiednio 4,3,2 i 1 dla ostatniego gracza i o tyle też pól przesuwają swoje pionki na planszy.
Zwycięża osoba, której pionek jako pierwszy dotrze do mety. 


Oczywiście punktację tą możemy  zmniejszyć, by czas rozgrywki był dłuższy i tak też robiliśmy podczas naszej gry.


Karty niebieskie to bardzo proste konstrukcje i tutaj wykazać się mogą najmłodsze pociechy (3-4 latki)...dla starszaków poziom ten będzie zbyt łatwy i gra może szybko nudzić. 


Karty czerwone, z kolei posiadają często figury, nad którymi musimy chwilę pogłówkować i młodsze dzieci mogą się zrazić, ale dla starszaków będzie to poziom idealny.
Dlatego moja sugestia jest taka by gracze byli w podobnym wieku - jeśli jest zbyt duża różnica np. 4 i 7 latki to młodsi zawsze będą pokrzywdzeni. 


Karty można też mieszać ze sobą - wówczas będziemy mieć poziom średni i każdy znajdzie coś dla siebie.


"Kółka i spółka' ma wiele zalet. Świetne jest to, że ćwiczymy nie tylko spostrzegawczość, refleks i koncentrację, ale bardzo ważne w tym wieku logiczne myślenie. Nie dość, że musimy szybko przeanalizować daną figurę, to jeszcze szybciej ją ułożyć, by wyprzedzić pozostałych graczy. 
Szybkość i rywalizacja sprawią iż emocji na pewno nam nie zabraknie!!!


Bardzo fajne jest wprowadzenie punktacji i przyznanie medali za poszczególne miejsce. Niewątpliwie stają się one motywacją w kolejnych etapach gry, bo każdy chciałby zdobyć złoty medal - czyż nie???


Co nam się jeszcze spodobało?
Na pewno to, że jeśli mamy w domu jedną pociechę to śmiało można jej podsunąć grę. Nie będzie co prawda elementu rywalizacji, ale satysfakcja z poprawnie wykonanego zadania na pewno 😉 
Również to, że mamy dość dużo elementów, z których możemy układać swoje własne konstrukcje, a nawet przenosić je na papier.


Podsumowując grę - dajemy jej 5 z plusem za całokształt. 
Gra niewątpliwie wciąga, a element rywalizacji dostarcza mnóstwo emocji. Krótki czas rozgrywki jest dodatkową zaletą, gdyż dziecko szybko się nie znudzi. 


Sama gra jest estetycznie wykonana i bardzo kolorowa. Zadania są czytelne i zdecydowanie zachęcają do gry👍 

Czego chcieć więcej???

Dziękujemy wyd. Granna za przekazaną grę 💗
http://projektgrajmy.blogspot.com/
Wpis bierze udział w projekcie Grajmy!

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Oj ciekawa ciekawa...a najważniejsze to, że uwielbiają ją dzieciaki :)

      Usuń
  2. żeby wszystkie pomysły na zabawy z dzieckiem zapamiętać, to zacznę spisywać sobie chyba na kartkach:) albo wiem! Książkę wydaj:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha :D i to jest myśl...moja lista też jest długa, ba powiedziałabym nawet długaśna :P i jeszcze kilka pozycji mam do pokazania w najbliższych dniach ;)

      Usuń
  3. fajna gra, widze ją już kolejny raz i chyba przekonałaś mnie na dobre do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Granna ma fantastyczne gry - mamy sporo, a nasza kolekcja ciągle się powiększa ;) Czas na Was :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedna z bardziej lubianych przez córcie gier. A najbardziej lubi jak ona gra kartami wersji łatwiejszej a rodzice tej trudniejszej ... wtedy najczęściej wygrywa ;)

    OdpowiedzUsuń