22 sierpnia 2015

Gra 'Magiczne pudełka'

Uwielbiamy wszelakie gry, w tym także planszowe. Mamy ich wiele, ale skusiliśmy się na stworzenie własnej. Do produkcji potrzebowaliśmy jedynie: białe i kolorowe kartki papieru, karton, nożyczki, pudełka po butach, sokach itp., klocki, klej oraz pudełko tekturowe.
  

Na kartonie narysowałam ołówkiem tor przebiegu gry i przykleiłam 5 pierwszych kształtów (gwiazdka, prostokąt, koło, trójkąt kwadrat).  Smyki miały za zadanie uzupełnienie toru gry o kolejne kształty wg wcześniejszego wzoru. 






Z sekwencjami dzieciaki poradziły sobie wyśmienicie...i tak powstała nasza gra. Ale to nie wszystko, jak mówi jej tytuł potrzebujemy jeszcze pudełek. A do czego? Zaraz się przekonacie. Zaczynamy grę...

Na planszy kładziemy nasz pionek, którym będziemy się przesuwać po polach oraz 2 kostki - z liczbą oczek i kolorami. Każdy uczestnik gry dostaje kartoniki w kształcie gwiazdki, prostokąta, koła, trójkąta i kwadratu w 6 wybranych kolorach (takich jak na kostce). Na odwrocie każdego kolorowego kształtu został namalowany symbol zadania, które odpowiada poszczególnemu pudełku. W tych właśnie pudełkach zostały umieszczone zadania do wykonania przez graczy. 

W pudełku oznaczonym nutką  znajdowały się obrazki z różnymi rzeczami, zwierzętami itd, które nawiązywały do znanych dzieciom piosenek. Zadaniem graczy po wylosowaniu obrazka było zaśpiewaniu piosenki, w której usłyszymy dane słowo. 


 Pudełko z pytajnikiem zawierało obrazki warzyw i owoców. 


 Zabawa w skojarzenia...prowadzący grę, czyli mama zadaje dzieciom pytania, opisuje dany obrazek - dziecko musi odgadnąć  jaki owoc/warzywo ma na myśli. 

Kolejne pudełko - kostka samogłoska...obrazki i wyrazy zaczynające się na daną samogłoskę - dziecko rzuca kostką i wybiera wszystkie rzeczy zaczynające się np. na literę 'i' (z tym zadaniem poradziła sobie nawet Julcia) oraz ich podpisy. Nasze obrazki i wyrazy wklejamy do słownika.



 Pudełko matematyczne to nauka i utrwalanie cyfr -  dopasowywanie ilości oczek do cyfry, a następnie przypięcie na tablicy z pudełka.



I ostanie: klockowe wzory - w środku pudełka znajdują się wzory ułożonych klocków, a dziecko odzwierciedla daną figurę. 


Zasady gry:  
Uczestnicy rzucają kostką, przesuwają się o tyle pól – ile oczek na kostce i stają na wybranej figurze: dla przykładu na kole. Następnie rzucają kostką kolorów i w swojej kolekcji figur wybierają dany kształt w tym kolorze (u nas np. czerwone koło). 


Dziecko wybiera spośród swoich kolorowych kształtów czerwone koło, odwraca je i wybiera pudełko z symbolem, które znajduje się na odwrocie czerwonego koła.

Wykonuje zadanie, a w zamian za poprawne rozwiązanie otrzymuje element puzzli. Nasza gra kończy się gdy dzieci zdobędą wszystkie elementy puzzli.


Na odwrocie naszych puzzli przygotowałam dzieciom mapę ukrytej niespodzianki. Może to być jakiś drobiazg, np. lizak, batonik lub naklejka super gracza ;)

  
Gra jest przede wszystkim dobrą zabawą, ale również uczy m.in.:
rytmów, liczenia, poznawania cyfr i samogłosek, odzwierciedlania wzorów, ćwiczenie pamięci, skojarzenia itd. Grę, a właściwie zadania można dopasować do wieku uczestników, w każdej chwili ją modyfikować i zmieniać zadania w „magicznych pudełkach” tak,  by się nie nudziły.
 

A Wy macie swoją ulubioną grę własnoręcznie zrobioną? Pochwalcie się ;)

POZDRAWIAMY!!!
 

9 komentarzy:

  1. Świetna gra ! Uczy tyle ciekawych rzeczy :D Najchętniej to chciałabym posłuchać jak śpiewają piosenki z danym obrazkiem - znając zdolności wokalne kochanych smyków, to wyszło przecudnie :-) <3 Ta niespodzianka na końcu też świetna- mapa skarbów :D Jednym słowem super gra i do tego satysfakcja, bo zrobiona samodzielnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak...satysfakcja jest i to wielka, szczególnie dla Smyków ;) a śpiewanie piosenek hehe - najlepsze, jak wylosują obrazek i nie mogą sobie przypomnieć piosenki to wymyślają swoje własne - jest wesoło i to bardzo :P

      Usuń
    2. To się nazywa zdolność do improwizacji :D Utalentowane wszechstronnie <3

      Usuń
  2. Wow... Zabawa i nauka razem... Taka formę lubię najbardziej... No i przede wszystkim świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :* My również lubimy i co najważniejsze, dzieci mają więcej radości z gry stworzonej przez siebie niż gotowca ;)

      Usuń
  3. Fantastyczny pomysł. Świetna inspiracja i zajęcie na długi czas. My stworzylismy z synkiem grę wojskową, bo akurat mamy teraz fascynację żołnierzami i wojskiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Świetny pomysł - warto inspirować się dziecięcymi zainteresowaniami, a wspólne tworzenie gry to nie tylko świetna zabawa...na pewno daje dziecku frajdę, ale też dowartościowuje i motywuje do dalszej zabawy i nauki ;) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Świetna robota! I u nas by się przyjęła! Musze to przemyśleć i spróbować wykorzystać Wasz pomysł u nas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Dziękujemy za miłe słowa - koniecznie wypróbujcie, gwarantuje świetną zabawę przy wspólnym tworzeniu i mnóstwo frajdy podczas grania :D

      Usuń